o mnie
Mam na imię Adrian
i jestem trenerem boksu
Jestem licencjonowanym instruktorem boksu. Swoją przygodę z tą piękną dyscypliną sportową rozpocząłem w 2015 roku w Holandii, gdzie mieszkałem i pracowałem. Treningi w tamtejszym klubie odbywały się trzy razy w tygodniu. Uczęszczałem na nie z czystą przyjemnością.
Mam na imię Adrian
i jestem trenerem boksu
Jestem licencjonowanym instruktorem boksu. Swoją przygodę z tą piękną dyscypliną sportową rozpocząłem w 2015 roku w Holandii, gdzie mieszkałem i pracowałem. Treningi w tamtejszym klubie odbywały się trzy razy w tygodniu. Uczęszczałem na nie z czystą przyjemnością.
Od zawsze
interesowałem się boksem
w wieku młodzieńczym miałem parę epizodów związanych z trenowaniem tej dyscypliny, ale w tamtym czasie miałem również zapał do innych sportów, takich jak piłka nożna, koszykówka, pływanie oraz kajakarstwo. Ciężko było mi wybrać jedną z nich i poświęcić się jednej dyscyplinie na 100%. Treningi w Holandii były bardzo ciężkie, a wszystko za sprawą trenera, który był bardzo wymagający i stawiał mocno na wydolność i kondycję.Po kilku miesiącach zdałem sobie sprawę, że to jest coś, co chciałbym robić cały czas. Na dobre zakochałem się w tym sporcie.
Po ponad dwóch latach
przeprowadziłem się z rodziną do Polski. Długo nie czekałem i jeszcze w tym samym miesiącu w którym przyjechałem związałem się z klubem WKB Start Włocławek. Postanowiłem zwiększyć liczbę treningów z trzech do pięciu tygodniowo.Z upływem czasu zaczęło mnie interesować podejście trenerów do zawodników. Często pomagałem młodszym i mniej doświadczonym zawodnikom podczas treningów. W klubie czerpałem wiedzę trenerską od dwóch bardzo doświadczonych trenerów. W 2019 roku postanowiłem zrobić kurs instruktora boksu i jeszcze bardziej poświęcić się trenowaniu innych. Kurs na instruktora boksu odbył się w Warszawskim Centrum Atletyki i prowadził go Maciej Miszkin, były pięściarz, który obecnie jest komentatorem i ekspertem do spraw boksu.
Po ukończeniu kursu trenowałem coraz rzadziej, za to coraz częściej prowadziłem treningi w klubie jako trener. Jeździłem na turnieje bokserskie z moimi podopiecznymi z których przywoziliśmy cenne medale, zebrałem doświadczenie w trenowaniu każdej grupy wiekowej. W 2021 roku postanowiłem otworzyć firmę usługową w postaci indywidualnych treningów boksu.
W klubie musiałem skupić swoją uwagę na całej grupie osób i trudno mi było podejść do każdego z osobna, choć bardzo chciałem, za to prowadząc treningi indywidualne, mogę poświęcić się tylko jednej osobie i w tym się spełniam. Taki trening jest dużo bardziej skuteczny i sprawia, że efekty są zauważalne już po kilku treningach. Prowadzenie treningów indywidualnych sprawia mi ogromną radość.